Każdy z nas pewnie wie jak trudno o dobrą motywację do regularnych ćwiczeń. Każdy z nas również wie, że ćwiczenia fizyczne są bardzo ważne, aby utrzymać odpowiednią kondycję naszego organizmu. I co z tą wiedzą począć, jeśli kanapowanie wydaje się bardziej atrakcyjne, a jedyny bieg jaki uprawiasz to ten do lodówki?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lifestyle. Pokaż wszystkie posty
piątek, 24 lutego 2017
wtorek, 17 stycznia 2017
Slow life: zwolnij i przeczytaj mój apel.
W czasach, kiedy wszyscy jesteśmy szalenie zabiegani, mamy na głowie miliony projektów i jeszcze więcej obowiązków ciężko zwolnić, by złapać oddech. Wpadamy w błędne, samonapędzające się koło. Chcemy więcej zarabiać, mieć więcej tytułów, więcej osiągać, więcej posiadać. Tylko, czy w tej pogoni nie zatracamy czegoś ważniejszego? Może nawet samych siebie?
sobota, 7 stycznia 2017
Jak zrealizować postanowienia noworoczne, tak aby za rok móc je skreślić z listy?
Minął Sylwester, a razem z nim 2016 rok. Wielu z nas w tym czasie zrobiło podsumowanie zeszłego roku i zaplanowało całą serię postanowień na nadchodzący. To cudowne, że jest w nas chęć zmiany na lepsze. Obiecujemy sobie zdrowiej jadać, schudnąć parę kilo, zacząć regularnie ćwiczyć, zadbać o swoje zdrowie, rzucić palenie... Jednak, jak badania pokazują, połowa z nas podejmuje próby realizacji postanowień noworocznych, a tylko 10% osiąga w tym sukces. Dlaczego tak się dzieje?
czwartek, 22 grudnia 2016
Kiedy w Święta całą dietę trafia szlag!
Ho, ho, ho! Święta nadchodzą wielkimi krokami, czego nie da się nie zauważyć. Tym bardziej cieszę się, że w ferworze świątecznych przygotowań znalazłeś chwilę, aby przeczytać mojego posta. Zamierzam pomóc Ci przetrwać Święta, tak, abyś z czystym sumieniem dobrze wspominał smak wigilijnych potraw oraz nie kłopotał się zbędnymi wyrzutami. W końcu zbliża się piękny czas i warto zadbać o to, aby był on wyjątkowy i radosny.
czwartek, 15 grudnia 2016
Miał być post o motywacji, ale poczułam się zdemotywowana.
2 tygodnie temu włączyłam laptopa, usiadłam z kubkiem gorącej herbaty i powiedziałam sobie "napiszę świetny post na bloga o motywacji!". Napisałam. Musicie uwierzyć mi na słowo - nie chcielibyście go czytać. Był on tak słaby i sztuczny, że usunęłam go całego. Jak mogłabym prawić mądrze o motywacji będąc osobą aktualnie niezmotywowaną by cokolwiek robić ze swoim życiem? Szczyt hipokryzji.
poniedziałek, 24 października 2016
Historia pewnego krakowskiego słoika.
Zmiana nawyków żywieniowych nie jest łatwa, ale też nie jest niemożliwa. Na podstawie własnej historii chciałabym Wam udowodnić, że nawet osoba, która jeszcze niedawno myślała, że glutaminian sodu to jakaś chińska przyprawa, a jedynym znanym jej warzywem był pomidor i sałata lodowa, jest w stanie diametralnie zmienić swoje przyzwyczajenia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





